Indie południowe 2010

Tanjore – Maduraj

Śpimy długo. Jest tak późno, że nie opłaca się teraz iść do głównej atrakcji Tanjore – Brihadishwara Temple. Nieśpiesznie więc się pakujemy. Hotel stoi przy rynku i w zasadzie wszędzie blisko. Wreszcie wychodzimy. Prosto w wir lokalnego życia. Dopóki nie otworzą świątyni musimy sobie poszukać…

Puducherry – Tanjore

Mamy większość dnia bo autobus niby o 17:00. Chcemy znowu do kina ale przy wymeldowywaniu odmówiono nam przechowania bagażu – dziadostwo. A niby tacy religijni i pokoje nazywają jak różne cnoty i przymioty, a na ich pomoc w ogóle nie można liczyć. Próbujemy na dworcu…