Maroko 2013

El Jadida – Casablanca

Jakoś nie chce nam się zrywać z samego rana zaraz jak zadzwoni budzik. Tym bardziej że w hotelu nie ma śniadania więc nie ma się do czego śpieszyć. Iza sprytnie zaopatruje się w jogurt i jak tylko uchyli oko to ma proste śniadanie. Zaraz potem…

Safi – El Jadida

W hotelu brak knajpy. Poprzedniego dnia widzieliśmy na parterze coś w rodzaju kawiarni – tak się nam wydawało. Jednak okazało się, że nie da się tam zjeść śniadania. Chcąc nie chcąc musieliśmy o głodzie poszukać czegoś na śniadanie. Poprzedniego wieczora znaleźliśmy kawiarnię z widokiem na…

Safi

Z dworca autobusowego mieliśmy kawałek, ale obawa, że nie dogadamy się z taryfiarzami była silniejsza. Zrobiliśmy sobie więc wycieczkę krajoznawczą po mieście – z plecakami. Dobrze że nie były ciężkie. Przewodni Bezdroży miał tylko wzmiankę o Safi – w niewielkiej ramce jako okolice Essaouiry. Miasto…

Essaouira

Myślałem już, że tutaj muezini po nocy nie wrzeszczą bo wczoraj nie słyszałem. A tu niespodzianka. Jeszcze ciemno było jak zaczął i to nie tylko nawoływanie na modlitwę, ale całą modlitwę. Z 15 minut to trwało i zacząłem zazdrościć Izy, że ma stopery. W końcu…

Berlin – Agadir

Z hotelu na lotnisko faktycznie jechało się ze 7 minut. Nie zdążyłem zmarznąć nim hotelowy bus wysadził nas przy lotnisku shonenfeld w Berlinie. Przystanek tego busa był akurat przy terminalu B skąd głównie operuje linia EasyJet. Czyli tania linia którą mieliśmy lecieć do Agadiru. Mieliśmy…