Tajlandia i Kambodża – a więc dzieje się!

 

Mam nadzieję, że już nic nie wypadnie. Za tydzień ruszamy. Marzenia… Przeczytałem kiedyś książkę „Spotkajmy się w Bangkoku” Przekaz był może i jakiś mądry, ale wtedy właśnie dotarło do mej świadomości miejsce takie jak Bangkok – a miałem wtedy naście lat. To był czas podróżowania głównie palcem po mapie – a miałem ich wówczas – zwykle polskich – sporo. I pomyślałem sobie wtedy co by było jakby ktoś wtedy powiedział mi OK! spotkajmy się w Bangkoku. To było 30 lat temu a wiedza moja o podróżowaniu ograniczała się głównie do Polski. Trochę to trwało ale o to zdarzyło się – Spotkajmy się w Bangkoku! Jest łatwiej, wiedza jest ogólnie dostępna. Wystarczy tylko chcieć – to jest w zasięgu ręki! A jako wisienka – Anghor Wat w Kambodży. Długo czekałem, rozwijałem się jako podróżnik, walczyłem z konformizmem – bo siedzieć w domu w internecie jest łatwiej nawet mimo postępującej globalizacji i zdecydowanie łatwiejszemu dostępowi do wiedzy. Zobaczyć Paryż i umrzeć? Nie! Zobaczyć wszystko i mieć się świetnie! Oto Interaktywna mapka, która mam nadzieję ułatwi zainteresowanym poznać co ja poznałem. Będzie coraz lepiej działać w miarę rozwoju sytuacji na wyjeździe. Start – 4 marca!

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *