Autor: liberty@rafalek.pl

0

Wodospady Fanes

Jeszcze w domu Iza wynalazła ciekawą trasę. Nie była to typowa trasa górska, ponieważ biegła raczej wąwozem i częściowo w zalesionym terenie. Wodospady Fanes to w zasadzie dwa wodospady w Wąwozie Fanes (Wodospad Fanes di Sotto oraz położony nieco wyżej Wodospad Fanes di...

0

Masyw Tofan

Początkowo był plan wjazdu na Monte Cristallo w grupie o tej samej nazwie. Imponujące trzytysięczniki mieliśmy okazje oglądać w czasie poprzedniej wizyty w Dolomitach. Piękna widokowa trasa, dzięki kolejce – łatwo dostępna – więc uczęszczana. Poprzednim razem od schroniska na górze Rifugio Guido...

0

Dolomiti di Sesto – Cadini di Misurina

Będąc przy schronisku Auronzo i patrząc na południe, można zobaczyć ciekawe strzeliste i poszarpane skały masywu Cadini. Nie byliśmy tam nigdy i jakoś tak ciągnęło nas w tamtą stronę. Początkowo mieliśmy być tu tylko 2 noce i pokręcić się tylko jak wczoraj w okolicy Tre...

0

Dolomiti di Sesto – Tre Cime di Lavaredo

Wychodzimy w góry – wokół masywu Tre Cime di Lavaredo. Dojazd rozłożyłem na 2 dni. Pierwotnie przejazd przez Niemcy wydawał się bez sensu – dużo dalej. Ponieważ jednak jazdę chciałem rozłożyć na 2 dni z noclegiem, problem odległości przestawał istnieć....

0

Phuket – Siem Rap

 Około 4:20 jesteśmy na recepcji. Pani nie śpi i wysyła kogoś do pokoju żeby sprawdził pokój. Nie wiem chyba po to, czy korzystaliśmy z barku albo nie niszczyliśmy pokoju. To trochę nas opóźnia. Jest wszystko ok i dostajemy z powrotem kaucję za klucze 500 Batów. Tak jak nam obiecano...

Bangkok – dzień drugi 0

Bangkok – dzień drugi

Byliśmy w 7-Eleven około 13:23. Wydaliśmy 82 baty. Niedaleko Museum of Nonthaburi. Byliśmy w 7-Eleven około 19:00. Wydaliśmy 18 batów. Byliśmy w 7-Eleven około 20:40. Wydaliśmy 121 batów.

0

Bangkok – dzień pierwszy

W sumie to zdrzemnąłem się trochę. Tylko trochę słyszałem przez sen, serwis sprzątający pobliskie ubikacje. Nie wiem po co sprzątali ze 2 razy miejsce w którym całą noc się nic nie działo. Iza drzemała na zestawie fotelowym obok. Przynajmniej przerobiliśmy temat spania na lotnisku. Takie umiejętności...

0

Transportowe perypetie

To miała być rutynowa podróż. I na dodatek precyzyjnie dograna. Na zasadzie wpadamy na lotnisko, do samolotu, krótkie przesiadki lot na nocy więc spanie. Wysiadamy rano i mamy cały dzień w Bangkoku. Tyle teoria. Już w drodze na lotnisko dostałem email o opóźnieniu lotu do Stambułu. Zanim dojechaliśmy...

0

Tajlandia i Kambodża – a więc dzieje się!

  Mam nadzieję, że już nic nie wypadnie. Za tydzień ruszamy. Marzenia… Przeczytałem kiedyś książkę „Spotkajmy się w Bangkoku” Przekaz był może i jakiś mądry, ale wtedy właśnie dotarło do mej świadomości miejsce takie jak Bangkok – a miałem wtedy naście lat....