Japonia 2017

No i jesteśmy

Nie wiem czy w ogóle i czy zawsze ale na podstawie tego lotu można by wywnioskować, że rezerwacja miejsc w firmie LOT właściwie nie istnieje. Zacząć wybierać miejsce można 24h przed odlotem ale jak wszedłem 3h później to w zasadzie było pozamiatane. System przydzielił nam…

Ile można robić mapę?

Ile można robić mapę? Ile się tylko chce. A i tak nie wygląda jak by się chciało. A jak by się chciało? Nie wiem jak zobaczę to powiem. Przedstawiam zatem mapkę planowanego pobytu. Straciłem przy niej ze 3h i nie jestem zadowolony z wyniku. Może…

Cherry Blossom 2017

A dlaczego nie pojechać na kwitnienie wiśni? Do Japonii? Przecież to kraj kwitnącej wiśni. Ale w poprzednią wyprawę do Japonii włożyliśmy masę wysiłku bo przecież nie wiadomo kiedy i czy udało by się jechać jeszcze raz. I co? Tak po prostu? Że zaraz kwitnienie wiśni…

La Palma – Północny wschód

Plan budujemy na bieżąco w zależności od pogody i ochoty. Po śniadaniu z samodzielnym montażem z lokalnych specjałów i detekcji poody z okien pokoju – utrzymaliśmy plan wymyślony wczoraj wieczorem – Wschodnie i północne wybrzeże z opcją wjazdu na najwyższy szczt – Roque De Los…

La Palma

La Palma to kolejna wyspa archipelagu Kanarów. Jakoś po pierwszej wyprawie na wyspy kanaryjskie pomyślałem, że jest ich tu kilka i te kilka mżna by zobaczyć. To jest poprostu świetny kierunek na listopadowe słoty i długie weekendy. 5 – 7 dni to w sam raz…

Kierunek Lizbona

Pobudka o 8:15 czasu lokalnego. Zwijamy obozowisko. W nocy ciepło i spokojnie Ogólnie musimy dostać się dziś do Lizbony. Mamy 320km – więc niby nie dużo i jest szansa na zobaczenie czegoś nowego. Jak na taki ruchliwy i dość spory camping – jedna pani na…

Sagres

W nocy szumiało i trochę przeszkadzało w spaniu, ale ogólnie noc była dość ciepła. A nad ranem wiatr ustał całkowicie. Dziś nie zmieniamy lokalizacji więc całe szczęście nie muszę składać namiotu. Dzień poświęcimy na zwiedzaniu okolic. spokojne śniadanie z zapasów. Na początek postanawiamy udać się…

Na południe Portugalia – Sagres

Z kempingu „Lagoa de Santo André” do Sagres mieliśmy już blisko. Jakieś 160km. Czyli niespiesznie mogliśmy się zwinąć, zobaczyć coś po drodze i być o rozsądnej porze na nowym noclegu. Przed śniadaniem zdążyłem jeszcze zajrzeć do internetu w sprawie autostrad. Można powiedzieć, że trochę sobie…

Do Portugalii

Pora opuścić Hiszpanię i zająć się głównym celem wyprawy – Portugalią. Ranek jest chłodny i jeszcze długo słońce nie pokaże się ponad drzewami. Trzeba zasilić się polarem. Niestety zwinięcie obozowiska trwa i zazwyczaj wyjazd przed 10 jest niemożliwy a przed 11 to sukces. Wymeldowanie odbywa…

Las Medulas

No dobra. Myślałem, że jak oddalimy się od gór to noce będą ultra ciepłe. Tak się zanosiło tym bardziej, że gdy wczoraj dotarliśmy ok godziny 20, było 32 stopnie. Nawet poz zachodzie słońca dalej było pod trzydzieści. A tu niespodzianka. Nie wiem która była, ale…