Tag: Agra

0

Agra – Orchha

Wypadłem z objęcia morfeusza nagle – bo usłyszałem nad głową gulgotanie indora. Morfeusz ma to do siebie, że wypuszcza z byle powodu. Straszna pierdoła. Indorem okazał się wyjątkowo głupi sygnał budzika. No tak – przecież dzisiaj zwijamy się Agry. Częściowo spakowaliśmy...

0

Agra – Fatehpur Sikri

Przez te 4.5 godziny przesunięcia mamy źle rozplanowany dzień. Wypadało by wstawać trochę wcześniej żeby mieć więcej dnia. Ale kładziemy się jeszcze prawie jak w Polsce. Przynajmniej ja. O 2 drugiej w nocy i to jeszcze nie mogę zasnąć. Jak już jestem zdatny do wstania...

0

Agra

Znów wstaliśmy dość późno. Nad ranem obudziło mnie głośne beeczeenie mezuina z meczetu, który mamy pod oknem. Dziwne, że nie słyszałem go poprzednio. Trochę się wystraszyłem i nie mogłem potem przez jakiś czas zasnąć. Śniadanie jak zwykle w hotelowym barze na dachu. Przy hotelu na dole...

0

Agra

Drugi raz jest łatwiej. Po prostu i we wszystkim. W ogóle mam wrażenie, że nie wyjechaliśmy z tych Indii na długo. Wszystko jest tu bez zmian. Poziom trudności w zorganizowaniu czegokolwiek poważnie zmalał. Wiadomo że trzeba zlewać nachalnych, nie reagować na każde zaproszenie, że targowanie to podstawa. Zresztą jak...

0

Dehli – Agra

Lotnisko w Deli o godzinie 4:20 było mocno wyludnione. Tylko ludzie z naszego samolotu i jeszcze z jakiegoś okupowali stanowiska imigration office. Tam obejrzano nasze paszporty i oderwano większy kawałek karty imigracyjnej którą dostaliśmy do wypełnienia w samolocie. Potem odbiór bagaży. Że się...