Autor: liberty@rafalek.pl

0

Phuket – Siem Rap

Około 4:20 jesteśmy na recepcji. Pani nie śpi i wysyła kogoś do pokoju żeby sprawdził pokój. Nie wiem chyba po to, czy korzystaliśmy z barku albo nie niszczyliśmy pokoju. To trochę nas opóźnia. Jest wszystko ok i dostajemy z powrotem kaucję za klucze 500 Batów. Tak jak nam obiecano pani zbiera...

Bangkok – dzień drugi 0

Bangkok – dzień drugi

Byliśmy w 7-Eleven około 13:23. Wydaliśmy 82 baty. Niedaleko Museum of Nonthaburi. Byliśmy w 7-Eleven około 19:00. Wydaliśmy 18 batów. Byliśmy w 7-Eleven około 20:40. Wydaliśmy 121 batów. Powiązane zdjęcia:

0

Bangkok – dzień pierwszy

W sumie to zdrzemnąłem się trochę. Tylko trochę słyszałem przez sen, serwis sprzątający pobliskie ubikacje. Nie wiem po co sprzątali ze 2 razy miejsce w którym całą noc się nic nie działo. Iza drzemała na zestawie fotelowym obok. Przynajmniej przerobiliśmy temat spania na lotnisku. Takie umiejętności mogą...

0

Transportowe perypetie

To miała być rutynowa podróż. I na dodatek precyzyjnie dograna. Na zasadzie wpadamy na lotnisko, do samolotu, krótkie przesiadki lot na nocy więc spanie. Wysiadamy rano i mamy cały dzień w Bangkoku. Tyle teoria. Już w drodze na lotnisko dostałem email o opóźnieniu lotu do Stambułu. Zanim dojechaliśmy...

0

Tajlandia i Kambodża – a więc dzieje się!

  Mam nadzieję, że już nic nie wypadnie. Za tydzień ruszamy. Marzenia… Przeczytałem kiedyś książkę „Spotkajmy się w Bangkoku” Przekaz był może i jakiś mądry, ale wtedy właśnie dotarło do mej świadomości miejsce takie jak Bangkok – a miałem wtedy naście lat....

0

Wadi Musa – Petra

Na noc zmniejszyłem siłę wentylatora w klimie, żeby było trochę ciszej. To oczywiście poskutkowało tym, że niewielka ilość ciepłego powietrza docierała do łóżka. Zwłaszcza nocne wyjście do ubikacji było nieco dramatyczne. Pidżama z długimi spodniami mocno się przydawała. Ciekawe, co by było gdyby nie było możliwości...

0

Jerozolima – Wadi Musa – Petra

Normalnie to w nowy rok leżymy i dogorywamy. Często do południa. A tu musimy się zrywać. Śniadanie jak zwykle. Wylogowany szybko i bez problemów. Pan na recepcji pytał czy wszystko ok i czy kiedyś wrócimy. Może. Szału to jakiegoś nie było.Może poza lokalizacją bo obsługa to taka sobie. Stacja bus pod nosem....

0

Grands Montets – Mer de Glace – Tramway du Mont Blank

Kolejny ranek wczesnym wstawaniem. W ogóle na wakacjach wstajemy wcześnie. Tu dodatkowo wczesne wstawanie wymuszają godziny jazdy kolejek. Jak chce się z nich więcej skorzystać to trzeba wcześniej do nich dojść i relatywnie wcześnie kończą. Najkrócej jeżdżą gondolówki, które najwyżej wjeżdżają...

0

Via Ferrata des Evettes

Pierwotny plan naszego wyjazdu generalnie przewidywał, że ponownie będziemy zdobywać Via Ferraty w Dolomitach. Planowaliśmy nawet powtórzyć poprzednie trasy bo były naprawdę fajne. Ale zaczęło się od tego co moglibyśmy zobaczyć „po drodze”. Rzeczy do zobaczenia po drodze było bardzo dużo. Pod koniec planowania...