Autor: liberty@rafalek.pl

0

Aiguille du Midi – Bellevue – Mer de Glace

Zapowiadają dobrą pogodę więc jest plan żeby wjechać znowu na Aiguille du Midi. Poprzednio śpiesząc się na zjazd do Włoch nie zabawiliśmy tam długo. Było też pochmurnie więc teraz można by tam połazikować z widokami. Problemem jest organizacja wjazdu. Zanim zjemy śniadanie i dotrzemy...

0

Na zachód od Chamonix

Dwu etapowa kolejka na Index (2396m) Pierwszy etap – to kolejka górska na La Flégère (1894m) z Les Praz (1062m) i przesiadka na 6 osobowe krzesełka na Index. To raczej stok pod jeszcze wyższymi górami. Idziemy do jeziora Noirs trawersem do przełęczy Col de la Glière (2461m) Końcówka...

0

Chamonix – Courmayeur

Wstajemy i tradycyjnie śniadanie i kawa. Niespiesznie. Z campingu do stacji kolejki na Aiguille du Midi (3842m) mamy z 800 metrów. Spodziewaliśmy się dużej ilości osób ale nie aż tyle. Jest z pięć kas i wspólna kolejka do nich ale na oko ze 2h stania. Krótsza kolejka jest do automatu...

0

Z Grindelwaldu do Täsch

W nocy trochę padało, więc rano namiot mokry. To zawsze problem jest bo nie lubię składać mokrego namiotu a wiele razy to robiłem. Dlatego przy składaniu przecieram namiot starymi ubraniami przeznaczonymi do wyrzucenia na bieżącym wyjeździe. Np skarpetami. Namiot szybko schnie pod warunkiem, że ma minimalną ilość...

0

Jungfraujoch 3466 metrów

Ranek obudził nas chłodny. Gdzieś od nadrania poczułem chłód. Nie jakiś totalny, nie zamrażający od razu stopy. Taki jakiś chłodny dyskomfort. Nie żeby zaraz zrywać się i zakładać wszystko co się ma. Szkoda bo myślałem, że letnim śpiworem Fiorda Nansena opękam ten wyjazd. Tym...

0

Tokio dzień 7

Wstaliśmy późno bo późno się położyliśmy. Tym bardziej ze pogoda rano była taka sobie. Wczoraj późnym wieczorem zaczęło padać i przeciągnęło się do rana. Na śniadaniu byliśmy przed 9. Ludzi już było mało ale z jedzenia nie brakowało. Można powiedzieć, że dania ciepłe występowały...

0

W stronę regionu Hakone – Gora

Dziś wylogowanie z hotelu. Do dziewiątej. Budzi nas błękitne całkiem bezchmurne niebo i wspaniały widok na górę Fuji prosto z naszego pokoju. Śnieg nieco przytopniał. Wprawdzie dalej jest ale przynajmniej chodniki są suche i bez śniegu. Śniadanie zupki nodle z korytek. Iza seafoods a ja jakąś...

0

Fujikawaguchiko dzień drugi

Śnieg padał całą noc. I to nie jakiś śnieżek. Jeżeli padał by deszcz, to można by powiedzieć, że była ulewa a w wypadku śniegu? Śniegawa? Rano śniegu było więcej niż w jakikolwiek zimowy dzień w Starachowicach. Temperatura w okolicach zera więc śnieg się utrzymywał ale za razem był ciężki...

0

Fujikawaguchiko

Mało nam było śniegu w Polsce to mamy. Wczoraj nic tego nie zapowiadało. W ogóle świeciło słońce i zanosiło się na piękną wiosnę. A tu po odsłonięciu zasłon – jak w święta w stanie wojennym. Śniegu po pachy i dalej pada. Chmury idą nisko i nie widać żadnych gór....

No i jesteśmy 0

No i jesteśmy

Nie wiem czy w ogóle i czy zawsze ale na podstawie tego lotu można by wywnioskować, że rezerwacja miejsc w firmie LOT właściwie nie istnieje. Zacząć wybierać miejsce można 24h przed odlotem ale jak wszedłem 3h później to w zasadzie było pozamiatane. System przydzielił nam miejsca odsunięte 17 rzędów,...