Gdzie Diabeł Mówi Dobranoc Blog

0

Pampeluna

Polskie hotele mają tą przewagę, że zwykle mają bogadsze śniadanie. Tutaj niby nie ma co narzekać – bo głodni nie chodziliśmy – ale jakieś jajko i warzywa by się przydały. A tak – jeden...

0

Do Pampeluny

Miało być 700 kilometrów wyszło 850 a tak naprawdę to kto to może wiedzieć. GPSowi włączyła się funkcja zmiany trasy w wypadku komplikacji na trasie. To w Polsce nie działa, w Niemczech działa nieźle...

0

Bourbon-Lancy

Z grubsza Bourbon-Lancy jest nigdzie. A myślałem, że we Francji nie ma wsi bo jest zbyt wytwornie. A właśnie tu mamy kolejny tranzytowy nocleg. To jakieś 1100 km od Drezna. Niby samymi autostradami ale...

Drezno 0

Drezno

W końcu ruszyliśmy. Niby bez wielkich przygotowań ale lepiej było główne punkty wyprawy zaplanować ze względu na odległości. Mieliśmy to przy dawnej wyprawie do Hiszpanii. Wydawało się, że 21 dni to tyle że nie...

0

Teneryfa – Puerto Santiago

Wyjechaliśmy z Krzyszkowa ok 9 rano co dawało nam spory zapas czasu. Baz przeszkód dotarliśmy do Berliner Bingu gdzie dopiero włączyłem GPS. I dobrze bo dojazd do parkingu Berlin-Altglienicke nie był oczywisty. Na miejscu...

0

Teneryfa 2015 – Planowanie

Niektóre wyjazdy mam ochotę opisywać dzień po dniu bo dużo się dzieje i sytuacje są ekscytujące a otoczenie egzotyczne. Przy krótszych wyjazdach na dodatek w miejsca gdzie łatwo jest dojechać i każdy może sobie...

0

Brugia

Co zrobić wczesną jesienią? A może późnym latem? Człowiek o niektórych fajnych, urokliwych miejscach czasem nawet nie wie. Tak było z Brugią. Szukając tanich lotów na Fly4Free co jakiś czas pojawiał się artykuł –...

0

Fukuoka – Osaka

Dzień gładko przeszedł w noc a noc w dzień. Ciemno może było ze 3h. No i ukradziono nam 7h. Gdy dawano śniadanie była 23 naszego czasu. A wszyscy mówią żeby nie najadać się na...

0

Słońcu pod prąd

Póki co wszystko idzie z godnie z planem. Właśnie jesteśmy 10000m prawie nad Uralem, ale jeszcze prawie 7h od celu. to będzie prawdziwy JetLag. Lot z Amsterdamu na Fukuokę ma trwać 10h. Wylatywaliśmy ok...

0

Kręte ścieżki do Japonii

Kolejna – „najegzotyczniejsza” podróż w życiu – rozpoczęta. Tak to jest kiedy potrzeba nowych wyzwań i większych emocji gna nas coraz dalej. A ta podróż zaczęła się dzisiaj a skończy pojutrze. Wtedy dotrzemy do...