Bangkok – dzień drugi
Byliśmy w 7-Eleven około 13:23. Wydaliśmy 82 baty. Niedaleko Museum of Nonthaburi. Byliśmy w 7-Eleven około 19:00. Wydaliśmy 18 batów. Byliśmy w 7-Eleven około 20:40. Wydaliśmy 121 batów. Powiązane zdjęcia:
Byliśmy w 7-Eleven około 13:23. Wydaliśmy 82 baty. Niedaleko Museum of Nonthaburi. Byliśmy w 7-Eleven około 19:00. Wydaliśmy 18 batów. Byliśmy w 7-Eleven około 20:40. Wydaliśmy 121 batów. Powiązane zdjęcia:
W sumie to zdrzemnąłem się trochę. Tylko trochę słyszałem przez sen, serwis sprzątający pobliskie ubikacje. Nie wiem po co sprzątali ze 2 razy miejsce w którym całą noc się nic nie działo. Iza drzemała na zestawie fotelowym obok. Przynajmniej przerobiliśmy temat spania na lotnisku. Takie umiejętności mogą...
To miała być rutynowa podróż. I na dodatek precyzyjnie dograna. Na zasadzie wpadamy na lotnisko, do samolotu, krótkie przesiadki lot na nocy więc spanie. Wysiadamy rano i mamy cały dzień w Bangkoku. Tyle teoria. Już w drodze na lotnisko dostałem email o opóźnieniu lotu do Stambułu. Zanim dojechaliśmy...
Mam nadzieję, że już nic nie wypadnie. Za tydzień ruszamy. Marzenia… Przeczytałem kiedyś książkę „Spotkajmy się w Bangkoku” Przekaz był może i jakiś mądry, ale wtedy właśnie dotarło do mej świadomości miejsce takie jak Bangkok – a miałem wtedy naście lat....
Na noc zmniejszyłem siłę wentylatora w klimie, żeby było trochę ciszej. To oczywiście poskutkowało tym, że niewielka ilość ciepłego powietrza docierała do łóżka. Zwłaszcza nocne wyjście do ubikacji było nieco dramatyczne. Pidżama z długimi spodniami mocno się przydawała. Ciekawe, co by było gdyby nie było możliwości...
Normalnie to w nowy rok leżymy i dogorywamy. Często do południa. A tu musimy się zrywać. Śniadanie jak zwykle. Wylogowany szybko i bez problemów. Pan na recepcji pytał czy wszystko ok i czy kiedyś wrócimy. Może. Szału to jakiegoś nie było.Może poza lokalizacją bo obsługa to taka sobie. Stacja bus pod nosem....
Kolejny ranek wczesnym wstawaniem. W ogóle na wakacjach wstajemy wcześnie. Tu dodatkowo wczesne wstawanie wymuszają godziny jazdy kolejek. Jak chce się z nich więcej skorzystać to trzeba wcześniej do nich dojść i relatywnie wcześnie kończą. Najkrócej jeżdżą gondolówki, które najwyżej wjeżdżają...
Pierwotny plan naszego wyjazdu generalnie przewidywał, że ponownie będziemy zdobywać Via Ferraty w Dolomitach. Planowaliśmy nawet powtórzyć poprzednie trasy bo były naprawdę fajne. Ale zaczęło się od tego co moglibyśmy zobaczyć „po drodze”. Rzeczy do zobaczenia po drodze było bardzo dużo. Pod koniec planowania...
Zapowiadają dobrą pogodę więc jest plan żeby wjechać znowu na Aiguille du Midi. Poprzednio śpiesząc się na zjazd do Włoch nie zabawiliśmy tam długo. Było też pochmurnie więc teraz można by tam połazikować z widokami. Problemem jest organizacja wjazdu. Zanim zjemy śniadanie i dotrzemy...